Klątwa budowlana
Sezon letni jak zwykle obfituje w liczne wyjazdy Zespołu Antylicho czasami w odległe rejony naszego kraju. Najczęściej są to domy lub tereny zakupione pod przyszłe budowy. Mamy nawet swoje własne powiedzenie dotyczące tego okresu „klątwa budowlana” która w istocie oddaje charakter naszych wyjazdów.
- Budowa domu.
Teren pod nowy dom zakupiony został trzy lata temu i biorąc pod uwagę obecne tempo budowania wiadomo jest że w danym miejscu powinien już stać dom nakreślony przez architekta. Powinien stać lecz po rozpoczęciu pierwszych prac budowlanych jak dotąd straszy okolicę parter budynku i rozpadające się urządzenia ekipy budowlanej która miała go wybudować.
Moim zdaniem nad moim domem wisi klątwa rzucona przez tę ekipę zwierza się nam właściciel pokazując palcem pozostawiony sprzęt budowlany. Problem z niedokończoną budową zaczął się niewinnie. Przypadkiem okazało się że ława fundamentowa została zalana o parę centymetrów krótsza niż to przewidywały plany budynku i tak rozpoczął się spór który toczy się po dziś dzień w sądzie. No tak – powie ktoś rozsądny – przecież można by było zlecić prace komuś innemu. Oczywiście że tak. Tak też się stało – śpieszę z odpowiedzą. Lecz i inne ekipy również popełniały błędy które według sztuki budowlanej nie powinny mieć miejsca. Jeden problem pociągnął za sobą następne i mimo poprawek właściciel zdecydował się na sprzedaż nieruchomości. Niestety i tu okazuje się że „klątwa budowlana” nie chce go opuścić. Nikt nie chce kupić posesji która niby jest usytuowana w atrakcyjnym miejscu ale jakoś nie chce znaleźć swojego nabywcy.
- Remont firmy.
Prace remontowo-budowlane dla nowej siedziby firmy obrotu nieruchomościami zostały zlecone dwa lata temu. Wszystko szło zgodnie z planem – oświadcza nam właścicielka. Problem zaczął się podczas malowania ponieważ okazało się że tynk który położyła ekipa zaczyna odchodzić płatami. Poszło na noże – mówi poddenerwowana. Remont budynku przedłużył się o trzy miesiące lecz po rozpoczęciu działalności okazało się że zamiast lepiej jest gorzej. Wygląda to tak jakby nad naszymi głowami wisiała jakaś klątwa która niweczy nasze plany – mówi kobieta ze smutkiem.
Czyżbyśmy znów mieli do czynienia z „klątwą budowlaną” ?
Czy pani rozliczyła się z ekipą – pytamy w trakcie badania firmy.
Ależ skąd – zakrzyknęła bojowo nastawiona kobieta. Wyliczyłam im wszystkie straty jakie poniosłam i dostali tyle ile im się należało.
Czy przy rozliczeniu były jakieś problemy lub kłótnie – pytamy.
Ależ oczywiście że były – i to jeszcze jakie. Ale się nie dałam dodaje kobieta.
- Błąd hydraulika i kłótnie w rodzinie.
Oto moje marzenie – tymi słowami przywitał nas pan w swoim wymarzonym domu. Zapewne wiecie że marzenia się spełniają niemniej jednak aby się one dokonały należy użyć czasu teraźniejszego tak jakby one się już dopełniły. Pan Zygmunt który zaprosił nas do swojego domu również takie marzenie posiadał a był nim dom który właśnie oglądaliśmy. Niemniej jednak w jego marzeniach nie występowały problemy jakie nastąpiły w trakcie prac adaptacyjnych domu który zakupił w stanie „surowym”. Prace postępowały bardzo szybko do czasu kiedy to hydraulik wynajętej ekipy wyjechał za granicę w celach zarobkowych. Właściciel firmy budowlanej był zmuszony „nająć” kogoś innego prawie że z ulicy. Tak też powstał problem który to możemy zapisać jako „klątwa budowlana” minionego sezonu. W domu miały zostać położone rury tak zwanej „podłogówki” które zamiast typowych grzejników miały ogrzewać dom w sezonie zimowym. Właściciel pan Zygmunt przestrzegał że w jednym pomieszczeniu sąsiadującym z kuchnią nie chce aby były położone ponieważ pokój ten miał być magazynkiem (w niektórych rejonach naszego kraju zwie się takie pomieszczenie “zachowankiem”). Właściciel firmy remontowo-budowlanej zapomniał o tym powiedzieć hydraulikowi dlatego też gdy wylano wylewki betonowe było już za późno. Problem wyszedł na jaw ponieważ pan Zygmunt zażyczył sobie(co uważam za słuszne) sprawdzenie ogrzewania podłogowego. Oczywiście tak jak w powyższych dwóch przykładach skończyło się kłótnią i przekleństwami - bo kto teraz ten problem ma naprawić. Hydraulik zareagował bardzo szybko i udał się na poszukiwanie pracy za granicą. Pozostawił właściciela firmy budowlanej z problemem który można było rozwiązać tylko za pomocą kilofa ponieważ należało skuć całą podłogę. Problem można by było rozwiązać odłączając magazynek lecz został on „podpięty” z innym pomieszczeniem dlatego też obydwa byłyby w ten sposób bez ogrzewania. Po trzymiesięcznej szarpaninie problem rozwiązała żona pana Zygmunta zatrudniając inną firmę poprzednią pozostawiając bez zapłaty. Można by powiedzieć że wszystko dobrze się skończyło lecz niestety – harmonia rodzinna pozostała to tylko w sferze marzeń pana Zygmunta. Po hucznej przeprowadzce i tak zwanej „parapetówce” kłótnie rodzinne zostały rozpoczęte już na samym przyjęciu i trwały przez następny rok. Z domu wyprowadziła się córka ponieważ nie mogła znieść napiętej atmosfery. Żona właściciele domu mieszkała w osobnym pokoju a sąsiedzi unikali ich jak ognia.
Polscy murarze mają sposób na swoich dłużników. W trakcie budowania domu potrafią zamurować „zgniłe jajo” w znanym przez siebie miejscu i gdy właściciel domu nie chce im zapłacić pozostawiają je nietknięte. Smród jaki się później wydobywa jest trudno zlokalizować a pieniądze jakie trzeba wydać na remont domu są większe niż te których nie otrzymali. Jako „klątwa budowlana” jest to wyśmienita zemsta lecz całe szczęście że czyn ten jest obecnie karany. Niemniej jednak pomysłowość „fachowców” jest duża. Niektórzy smarują ściany olejem aby po pewnym czasie odpadały tynki a inni dodają do farby moczu aby smród pokarał „czepiającego” się ich zdaniem inwestora. W przedstawionych przypadkach zastosowaliśmy zdejmowanie klątw poprzez oczyszczanie energetyczne przestrzeni aby pozbyć się kłótni i przekleństw jakie powstały w trakcie prac remontowo-budowlanych. Niemniej jednak nie naprawiliśmy cieknącego kranu czy płatami odpadającej farby emulsyjnej. Usunęliśmy przyczynę powstawania innych problemów, tych bardziej dotkliwych. Oczywiście nie były to klątwy o których to piszemy lecz oczyszczanie energetyczne jakie zastosowaliśmy przyniosło oczekiwane efekty.
